Kodeks
Wywiad gospodarczy często w społecznym odbiorze funkcjonuje na tym samym poziomie co klasyczne szpiegostwo gospodarcze.
Niekorzystny wizerunek wynika m.in. z następujących przyczyn:
  • przywiązania mass mediów i dziennikarzy do łatwych i prowokujących stereotypów;
  • sposobu uprawiania wywiadu gospodarczego w niektórych krajach (zwłaszcza przedsiębiorstwa amerykańskie i japońskie, ale też chińskie, izraelskie i rosyjskie);
  • słabej znajomości tego stosunkowo młodego narzędzia wspierania biznesu.
Trudno jest precyzyjnie wytyczyć linię oddzielającą wywiad gospodarczy od działań nielegalnych, czyli szpiegostwa gospodarczego. Największe problemy z uchwyceniem tej granicy pojawiają się wówczas, kiedy w ramach legalnego wywiadu sięga się po metody i techniki z arsenału wywiadu profesjonalnego, tradycyjnego (np. śledzenie, obserwacja konkurenta itp.). Jest to bolączką menadżerów korzystających z usług wywiadu gospodarczego, bowiem w tym wypadku łatwo jest złamać prawo. Wprawdzie obserwacja przestrzeni parkingowej konkurencyjnej firmy nie należy do arsenału technik nielegalnych, ale w przypadku prób podsłuchu przedsiębiorstwo wchodzi w konflikt z prawem. Generalnie przyjmuje się jednak, iż wywiad gospodarczy korzysta z otwartych, publicznych i publikowanych źródeł. Z założenia nie jest ukierunkowany na kradzież tajemnicy handlowej konkurenta lub jego własności, ale na systematyczne, jawne i legalne pozyskiwanie szerokiego wachlarza informacji, które wyselekcjonowane i przeanalizowane prowadzą do pełniejszego rozumienia konkurenta, jego działania, zachowań, możliwości i słabości.

W przeciwieństwie do szpiegostwa gospodarczego, które korzysta z nielegalnych środków, np. takich jak „crakerstwo”, wywiad gospodarczy wykorzystuje informacje powszechnie dostępne. Bardziej przypomina dziennikarstwo śledcze niż szpiegostwo. Nie zmienia to faktu, że przedsiębiorstwa często wchodzą w konflikt z prawem i sięgają do narzędzia szpiegostwa przemysłowego, co stanowi wyzwanie dla profesjonalistów wywiadu, którzy starają się promować legalne i etyczne działania. L. Kahaner konstatuje, iż specjaliści wywiadu gospodarczego często są określani mianem szpiegów, bowiem to co robią może pozornie wyglądać jak szpiegostwo gospodarcze, ale – podkreśla – większość informacji zdobywana jest w sposób otwarty, zwłaszcza w internecie i ta tendencja jest wciąż rosnąca. Ocenia się, że 85-95% informacji potrzebnych przedsiębiorstwu jest dostępnych w otwartych, publicznych źródłach informacji.

Działania wywiadu gospodarczego mogą czasami wydawać się kwestiami „życia i śmierci”, ale w istocie takimi nie są. W przypadku przedsiębiorstwa nie istnieje żadna „wyższa racja” uzasadniająca łamanie obowiązujących norm prawnych i narażanie firmy na reperkusje karne.

Niemal we wszystkich krajach istnieją przepisy zwalczające nieuczciwą konkurencję i chroniące własność (materialną i niematerialną) przedsiębiorstw. Niezależnie od tych regulacji, narodowe stowarzyszania wywiadowców tworzą własne kodeksy etyki dla członków, które z założenia są pewnymi wskazaniami etycznymi, czymś co tworzy etos profesji wywiadowcy. Amerykańskie Stowarzyszenie Profesjonalistów Strategicznego Wywiadu Gospodarczego (SCIP USA) opracowało kodeks etyczny sprowadzający się do następujących postulatów:
  • dążenie do wzrostu uznania i szacunku dla profesji;
  • respektowanie wszystkich obowiązujących praw, krajowych i międzynarodowych;
  • ujawnianie, w trakcie wykonywania działań wywiadowczych, własnej tożsamości i organizacji;
  • respektowanie próśb o zachowaniu poufności informacji;
  • unikanie konfliktu interesów w wykonywaniu zadań;
  • dostarczanie rzetelnych i wiarygodnych rekomendacji oraz wniosków w trakcie wykonywania obowiązków;
  • promowanie kodeksu etycznego w ramach firmy, w kontaktach z przedstawicielami innych firm oraz w ramach profesji;
  • ścisłe stosowanie się do założeń i celów polityki własnej firmy.